Skąd terapeuci czerpią wiedzę o dziecku podczas jednej sesji?
Osoba obserwująca pracę terapeuty dziecięcego często zastanawia się, jak specjalista w ciągu jednej, może dwóch sesji potrafi dowiedzieć się tak wiele o sposobie myślenia małego pacjenta. Dziecko rzadko potrafi opowiedzieć wprost o swoich lękach czy relacjach rodzinnych, dlatego terapeuci sięgają po narzędzia, które pozwalają dotrzeć do tych informacji pośrednio. Jednym z takich narzędzi jest góra uczuć gra, terapeutyczno-edukacyjna plansza wykorzystywana w pracy psychologów, pedagogów i terapeutów. Ten tekst wyjaśnia, jak zbudowane jest to narzędzie oraz dlaczego zabawa potrafi ujawnić więcej niż rozmowa prowadzona wprost.
Dlaczego zabawa ujawnia więcej niż bezpośrednia rozmowa?
Dzieci, podobnie jak dorośli, budują pewne mechanizmy obronne, gdy czują, że są wprost pytane o trudne tematy. Pytanie zadane przez dorosłego niesie ze sobą oczekiwanie konkretnej, „poprawnej” odpowiedzi, co u dziecka wywołuje napięcie i skłania je do udzielania odpowiedzi bezpiecznych, ale niekoniecznie szczerych.
Zabawa działa inaczej, ponieważ zdejmuje z dziecka poczucie, że jest oceniane, a jednocześnie angażuje jego wyobraźnię i naturalną skłonność do opowiadania historii. Terapeuci obserwują, że dzieci znacznie chętniej ujawniają swoje prawdziwe emocje i schematy myślenia podczas zorganizowanej gry niż podczas rozmowy prowadzonej wyłącznie słownie. Ta obserwacja stoi u podstaw konstrukcji wielu narzędzi terapeutycznych, w tym omawianej tu gry planszowej.
Jak zbudowane jest to narzędzie terapeutyczne?
Gra opiera się na czterech głównych mechanizmach, które razem tworzą spójne narzędzie diagnostyczne i terapeutyczne. Są to zdania niedokończone, ćwiczenia stymulujące wyobraźnię, zadania z zakresu komunikacji interpersonalnej oraz proste techniki oddechowe.
Zestaw zawiera dwadzieścia pięć kart „Bagaż doświadczeń” oraz dwadzieścia pięć kart „Wyzwania”, które rozkładają się na planszy prowadzącej od pola startowego do mety. Dodatkowym elementem jest koło uczuć, pomocne w sytuacjach, gdy dziecko ma trudność z nazwaniem tego, co odczuwa w danym momencie rozgrywki.
Co konkretnie ujawnia się podczas jednej rozgrywki?
Terapeuta prowadzący sesję z dzieckiem obserwuje nie tylko treść odpowiedzi, ale też sposób, w jaki dziecko podchodzi do zadania. Wahanie przed odpowiedzią, wybór konkretnych słów czy unikanie pewnych tematów dostarczają informacji równie cennych jak sama treść wypowiedzi.
Podczas jednej rozgrywki terapeuta może zaobserwować kilka istotnych aspektów funkcjonowania dziecka:
- sposób, w jaki dziecko radzi sobie ze współpracą i komunikacją w grupie;
- schematy myślenia ujawniające się w odpowiedziach na zdania niedokończone;
- poziom otwartości na dzielenie się osobistymi doświadczeniami;
- reakcje emocjonalne towarzyszące poszczególnym pytaniom i zadaniom.
Jak wygląda przykładowa sesja diagnostyczna?
Wyobraźmy sobie dziewięcioletniego chłopca, który trafia na pierwszą sesję do gabinetu psychologicznego po skierowaniu od wychowawcy z powodu problemów z komunikacją w klasie. Zamiast zaczynać od pytań o relacje rówieśnicze, terapeuta proponuje partię gry i wspólnie zaczynają przesuwać pionki po planszy.
Na kolejnych polach chłopiec losuje karty z niedokończonymi zdaniami i zadaniami angażującymi wyobraźnię, a terapeuta uważnie obserwuje, jak konstruuje swoje odpowiedzi. Już po kilku rundach widać, że chłopiec unika tematów związanych ze współpracą w grupie, co dostarcza terapeucie konkretnego tropu do dalszej pracy, bez konieczności zadawania bezpośrednich, potencjalnie stresujących pytań.
Czym różni się ta forma diagnozy od klasycznego wywiadu?
Klasyczny wywiad psychologiczny opiera się na bezpośrednich pytaniach, które dorosły zadaje dziecku w mniej lub bardziej ustrukturyzowanej formie. Poniższa tabela pokazuje, czym różni się takie podejście od diagnozy prowadzonej poprzez zabawę planszową.
| Aspekt | Klasyczny wywiad | Diagnoza poprzez grę |
|---|---|---|
| Poziom napięcia u dziecka | zwykle wyższy | niższy, dzięki formie zabawy |
| Szczerość odpowiedzi | często ograniczona obawą przed oceną | zwykle wyższa |
| Zaangażowanie dziecka | zmienne, zależne od tematu | wysokie, dzięki elementowi rywalizacji i zabawy |
| Czas potrzebny na diagnozę | często kilka spotkań | elementy widoczne już podczas jednej sesji |
Dlaczego warto łączyć elementy zabawy z pracą terapeutyczną?
Terapeuci pracujący z dziećmi podkreślają, że zabawa nie zastępuje rozmowy, tylko stanowi bramę do niej, otwierając dziecko na dalszy kontakt. Gra pełni funkcję wstępu do rozmowy, zajęć psychoedukacyjnych czy dalszej psychoterapii, a nie samodzielnego rozwiązania wszystkich trudności.
Kilka zasad pomaga wykorzystać potencjał takiego narzędzia w pracy terapeutycznej:
- Traktuj grę jako wstęp do dalszej rozmowy, a nie jako jednorazowe rozwiązanie problemu.
- Obserwuj nie tylko treść odpowiedzi, ale też sposób, w jaki dziecko do nich dochodzi.
- Wykorzystuj ćwiczenia oddechowe, gdy zauważysz narastające napięcie podczas rozgrywki.
- Dokumentuj obserwacje z każdej sesji, żeby śledzić zmiany w czasie.
Osoby zainteresowane pełnym opisem zawartości zestawu oraz sposobem prowadzenia rozgrywki mogą sprawdzić szczegóły pod adresem https://www.eduksiegarnia.pl/gora-uczuc-gra-terapeutyczno-edukacyjna.
Co warto zapamiętać o diagnozowaniu przez zabawę?
Narzędzia terapeutyczne oparte na grze dostarczają terapeucie informacji, do których trudno dotrzeć poprzez bezpośrednie pytania, szczególnie w pracy z dziećmi. Obserwacja zachowania podczas rozgrywki, w połączeniu z treścią udzielanych odpowiedzi, daje pełniejszy obraz funkcjonowania dziecka niż sama rozmowa prowadzona w tradycyjny sposób. Świadome wykorzystanie takich narzędzi, jako uzupełnienia klasycznych metod diagnostycznych, pozwala terapeucie szybciej zbudować zaufanie i dotrzeć do tego, co dziecko rzeczywiście przeżywa, zamiast tego, co uważa za odpowiednie powiedzieć dorosłemu.