słownik synonimówPrzez ostatnie lata wiele mówi się o tym, iż dzieci noszą zbyt dużo książek w plecakach. W związku z tym cierpi na tym ich kręgosłup. By temu zapobiec, dzieci zostawiają część pomocy naukowych w szkole. Są to na przykład tradycyjne słownik synonimów, rzadko używane podręczniki bądź przybory do prac plastycznych. Takie działanie ma pomóc ich wątłemu zdrowiu.

A co dawniej sądzono o dźwiganiu książek?

Dawniejsi nauczyciele uważali, iż noszenie książek nawet w większej ilości to nic złego, bo uczeń musi nabrać nie tylko umysłowej krzepy, ale i fizycznej. Poza tym nie było internetu, a telewizja była rzadkością, więc czytanie książek było jedną z podstawowych rozrywek. Poza tym dawniejsi poloniści nie uznawali czegoś takiego, jak dysleksja, więc znajomość ortografii czy słownika synonimów była szansą na lepsze stopnie. Jednak najważniejszą cechą była pracowitość i wytrwałość. Nawet najlepsze słowniki synonimów i ortografii nie mogły jej zastąpić. Ocena roczna zależała bowiem od średniej arytmetycznej.

Czy księgarnia online spodobałaby się dawnym belfrom?

Zapewne tak, bo oni na pewno byliby zachwyceni taką ilością pomocy naukowych w jednym miejscu. To, że można sięgnąć w danym momencie po to, co tylko się chce na pewno, by się im spodobało. Jedynym wyrzutem wobec księgarni online byłoby zapewne stwierdzenie, iż zanadto rozleniwia uczniów. Nie jest to do końca pozytywne, bo skłania ich do pójścia drogą na skróty- to jest do ściągania i kombinowania.

Category: książki
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.